W tym, co powyżej, od lat utwierdzają nas media, samorządowcy, organizacje pozarządowe. Co wynika z tych deklaracji i zachęt? Niewiele.
Gorzej – ci inwestorzy, którzy zdecydowali się inwestować w OZE, natrafiają na zdecydowany opór lokalnych społeczności. Inwestycje w energetyczne wiatraki stały się wręcz modelowym przykładem konfliktów na osi inwestor-mieszkańcy. Jak uczy doświadczenie, takie protesty mogą skutecznie zablokować przedsięwzięcie, a często zmuszają inwestora do wycofania się.
Czy mieszkańcy zielonych, a wietrznych okolic nie chcą czystej energii? Może upierają się przy swoim – dla zasady: „moja chata z kraja”?
Powody pozornej niechęci do zielonego nie są tak oczywiste. Polską nieufność opisali już publicyści i socjolodzy – i tu zapewne gra ona swoją rolę. Jednak spora część winy za niepowodzenia leży po stronie samych inwestorów. Przykłady blokowanych wiatraków dowodzą, jak ważna jest w przypadku wszelkich inwestycji (nieobojętnych dla naturalnego i społecznego otoczenia) stała, wyprzedzająca praktyczne działania, konsekwentna i rzetelna polityka komunikacyjna.
Inwestor, który nagle wkracza w ustabilizowane życie lokalnej społeczności, nie próbując nawet poznać specyfiki lokalnych uwarunkowań, nie informując uprzedzająco o swoich zamiarach, tak naprawdę prowokuje zachowania ekstremalne – niezależnie od w gruncie rzeczy czystych intencji.
Wiara w to, że każdy będzie przyjęty przez zasiedziałą społeczność jako wybawiciel i dobrodziej, o ile obieca miejsca pracy i podatki, stała się naiwnością.
Dobrze przygotowany dialog, troska o jakość przekazywanej informacji, standardy etyczne i wiarygodność, szacunek i konsekwencja – wartości zwane miękkimi mogą okazać się ważniejsze niż najsolidniejszy biznesplan i twarde podstawy finansowe.
O perspektywach rysujących się przed zieloną energetyką we wschodniej Polsce, ale też o pokonywaniu barier i potrzebie dialogu będziemy rozmawiać w Białymstoku w trakcie rozpoczynającego się w czwartek 18 września Wschodniego Kongresu Gospodarczego – największego forum debaty o Polsce wschodniej.
